{"id":403,"date":"2018-04-30T20:22:58","date_gmt":"2018-04-30T20:22:58","guid":{"rendered":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/?page_id=403"},"modified":"2019-04-04T19:50:06","modified_gmt":"2019-04-04T19:50:06","slug":"swiadczyc-soba","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/recenzje-wywiady\/swiadczyc-soba\/","title":{"rendered":"\u015awiadczy\u0107 sob\u0105"},"content":{"rendered":"<p>Klasyfikuj\u0119 poezj\u0119 \u2013 na w\u0142asny u\u017cytek &#8211; na tak\u0105, kt\u00f3r\u0105 lubi\u0119 czyta\u0107 i tak\u0105, kt\u00f3ra do mnie nie przemawia. Troch\u0119 dra\u017cni mnie upychanie jej w pude\u0142ka poezji kobiecej, postmodernistycznej, staro\u015bwieckiej, poezji duchownych. Cz\u0119sto taka ocena &#8211; poprzez wykonywany zaw\u00f3d, powo\u0142anie, p\u0142e\u0107 krzywdzi, zuba\u017ca, nie pozwala dojrze\u0107 istoty rzeczy.<\/p>\n<p>W przypadku poet\u00f3w duchownych czasami pomaga, przeszkadza, powoduje nadu\u017cycia w ocenie. Z drugiej strony trudno, na przyk\u0142ad, dziwi\u0107 si\u0119, \u017ce poeta \u2013 alpinista b\u0119dzie opiewa\u0142 swoje ukochane g\u00f3ry i wspinaczk\u0119.<\/p>\n<p>Ojciec Eligiusz Dymowski, jako poeta, wymyka si\u0119 takiemu zaszufladkowaniu i jednocze\u015bnie sam osadza si\u0119 w okre\u015blonej przestrzeni poetyckiej, okre\u015blonej, chocia\u017c otwartej. Jest to tylko pozorna sprzeczno\u015b\u0107. Tak jak zachowanie w\u0142asnego \u201eja\u201d, jako cz\u0142owieka, a jednocze\u015bnie zatarcie granicy \u201eja\u201d osobowego \u2013 zanurzenie si\u0119 w <em>bezimienno\u015bci, <\/em>duchowe oddanie si\u0119, ca\u0142kowite zawierzenie Bogu.<\/p>\n<blockquote><p>rozpisuj\u0119 codzienno\u015b\u0107<br \/>\nmy\u015blami<\/p>\n<p>nadzieja jak poranna mg\u0142a<br \/>\ndelikatnie unosi ka\u017cde s\u0142owo<\/p>\n<p>na patynie wiary<br \/>\nw b\u00f3lach rodzi si\u0119 mi\u0142o\u015b\u0107<\/p>\n<p>pod zamkni\u0119tymi powiekami<br \/>\nszcz\u0119\u015bcie otwiera<br \/>\nprzedsmak nieba<\/p>\n<p>(<em>Otwieranie przestrzeni<\/em>)<\/p><\/blockquote>\n<p>Poezja O. Dymowskiego to \u015bwiadczenie sob\u0105. Poeta do\u015bwiadcza codzienno\u015bci w obu obszarach cz\u0142owieka: materialnym i duchowym. Odczuwaj\u0105c zmys\u0142ami pe\u0142ni\u0119 \u017cycia, wnikliwie rozwa\u017ca swoje do\u015bwiadczenia duchowe i wyci\u0105ga wnioski. Do takiej postawy potrzebna jest szczero\u015b\u0107, umiej\u0119tno\u015b\u0107 patrzenia, s\u0142uchania i widzenia rzeczy i zjawisk takimi, jakimi s\u0105 naprawd\u0119. Jak wiele pokory i delikatno\u015bci trzeba mie\u0107 w sobie, aby por\u00f3wna\u0107 porann\u0105 mg\u0142\u0119 z nadziej\u0105. I jak lekkie musi by\u0107 s\u0142owo, skoro ta nadzieja je unosi. Opisa\u0107 takie stany mo\u017ce tylko cz\u0142owiek wewn\u0119trznie uczciwy, niezwykle wra\u017cliwy i utalentowany, ale przede wszystkim \u015bwiadomy siebie i swoich s\u0142abo\u015bci:<\/p>\n<blockquote><p>boj\u0119 si\u0119 sn\u00f3w<br \/>\n&#8211; tych bez Ciebie<\/p>\n<p>ka\u017cde oddalenie<br \/>\nrani bardziej<br \/>\nni\u017c \u015bmier\u0107<\/p>\n<p><em>(B\u0105d\u017a)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Patrzenie przez pryzmat wiary i pryzmat poezji ma wiele punkt\u00f3w stycznych, podobne barwy, cienie i wzajemnie poszerzaj\u0105cy si\u0119 k\u0105t spojrzenia. Otwiera nas \u2013 jak drzwi ciasnej klatki \u2013 na odczuwanie, kontemplowanie Pi\u0119kna, kt\u00f3re rodzi zachwyt. Ten z kolei budzi\u00a0 w cz\u0142owieku wzruszenie i mistyczn\u0105 wdzi\u0119czno\u015b\u0107 za wszystko:<\/p>\n<blockquote><p>\u00a0wybacz \u2013 lecz listu nie napisz\u0119<br \/>\natrament zaschn\u0105\u0142 tak jak gard\u0142o<br \/>\ntu na tej wyspie tylko cisza<br \/>\nprzesy\u0142a my\u015bli Bo\u017c\u0105 tratwa<\/p>\n<p>a ka\u017cda inna ka\u017cda bliska<br \/>\nbo nie l\u0119kliwa burz zawiei<br \/>\ni tylko wtedy dotkniesz pi\u0119kna<br \/>\ngdy je omodlisz po kolei<br \/>\n<em><br \/>\n(Wiosna na Elbie)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Zdolno\u015b\u0107 odczuwania poezji, a przede wszystkim jej tworzenia wywo\u0142uje szczeg\u00f3lne stany wra\u017cliwo\u015bci, nazwijmy je ol\u015bnieniami, w\u00f3wczas poeta przekraczaj\u0105c barier\u0119 \u00a0 ludzkiego \u201eja\u201d do\u015bwiadcza w\u0142asnej marno\u015bci, czuje si\u0119 niesko\u0144czenie ma\u0142y i bezradny wobec pora\u017caj\u0105cej Mi\u0142o\u015bci Boga:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026)<br \/>\na ja<br \/>\nosuwam si\u0119 na kolana<br \/>\nby Mi\u0142o\u015b\u0107 wyp\u0142aka\u0107<\/p>\n<p><em>(Sumienie o\u017cy\u0142o)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>\u015awiadczy\u0107 sob\u0105 oznacza tak\u017ce, a mo\u017ce przede wszystkim oddanie si\u0119 \u015awiatu i s\u0142u\u017cbie S\u0142owu. Czy warto rozdziela\u0107 s\u0142owa poety \u2013 kap\u0142ana i poety \u2013 nie kap\u0142ana, czy jest mi\u0119dzy nami \u2013 poetami \u015bwieckimi i duchownymi &#8211; jaka\u015b r\u00f3\u017cnica? Powo\u0142anie poetyckie splata si\u0119\u00a0 z kap\u0142a\u0144skim w\u00f3wczas, kiedy poeta osi\u0105ga wewn\u0119trzn\u0105 dojrza\u0142o\u015b\u0107. Poezja i jej s\u0142owo pochodzi ze S\u0142owa, jest \u0142ask\u0105, darem Boga. Ta droga bywa trudna i uci\u0105\u017cliwa:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026)<br \/>\nGdy usta zadr\u017c\u0105 przy modlitwie<br \/>\nniech Twoje S\u0142owo je nape\u0142ni<br \/>\nbo tylko wtedy pojm\u0119 prawd\u0119<br \/>\nsi\u0142\u0119 upadku \u2013<br \/>\nchleb powszedni<br \/>\n<em><br \/>\n(Na marginesie Psalmu 130)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Kolejny tom wierszy O. Eligiusza Dymowskiego, z kt\u00f3rego pochodz\u0105 wy\u017cej zamieszczone cytaty, nosi tytu\u0142: <em>W\u0119dr\u00f3wki z Nolis<\/em>.<\/p>\n<p>Motyw w\u0119dr\u00f3wki pojawia si\u0119 u poety od pocz\u0105tku tw\u00f3rczo\u015bci, w ka\u017cdym wydanym zbiorze. Przypomnijmy cho\u0107by tytu\u0142y niekt\u00f3rych wierszy: <em>Pielgrzym, Odyseusz, Pie\u015b\u0144 w\u0119drowca. <\/em><\/p>\n<p>Droga \u2013 znany symbol system\u00f3w religijnych i filozoficznych ma wielowymiarow\u0105 wymow\u0119 kulturowo i semantycznie. Jest szlakiem komunikacyjnym, sposobem \u017cycia, samodoskonalenia si\u0119, wybor\u00f3w dokonywanych w \u017cyciu, wielkiego szlaku dialektyki, wyobra\u017ani, zwyk\u0142ego \u017cycia, \u017cycia duchowego. Droga stanowi w egzystencji ludzkiej zawsze co\u015b istotnego. Mo\u017ce tak\u017ce by\u0107 alegori\u0105 \u015bwi\u0119tej drogi, w czasie kt\u00f3rej s\u0142owo wciela si\u0119 w w\u0119drowca. Mo\u017ce by\u0107 ziemi\u0105 obiecan\u0105, symbolem d\u0105\u017cenia do doskona\u0142o\u015bci, wiod\u0105c przez dobro, mi\u0142o\u015b\u0107, m\u0105dro\u015b\u0107 tak\u017ce katharsis.<\/p>\n<p>Wiersze w tomie poprzedza cytat utworu Zbigniewa Herberta <em>Podr\u00f3\u017c,<\/em> wskazuj\u0105c jak wa\u017cny dla autora jest motyw w\u0119dr\u00f3wki, podr\u00f3\u017cy.<\/p>\n<p>Pierwszy tekst: <em>Z \u201eDziennika podr\u00f3\u017cy\u201d Faona<\/em> stawia pytanie, nie tyle o sens ludzkiego \u017cycia, co o potwierdzenie cz\u0142owiecze\u0144stwa w przyja\u017ani, \u00a0 w mi\u0142o\u015bci do drugiego cz\u0142owieka. Wiersze zawarte w zbiorze mo\u017cna czyta\u0107 wyrywkowo, jednak proponuj\u0119 poznawa\u0107 je i \u201esmakowa\u0107\u201d chronologicznie &#8211; tworz\u0105 sp\u00f3jn\u0105, chocia\u017c pozornie nieco przypadkow\u0105, ca\u0142o\u015b\u0107. Sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 na ni\u0105 fragmenty dotycz\u0105ce \u017cycia, odwiedzane miejsca, jakby kartki z dziennika, zawieraj\u0105ce \u015blady uczu\u0107, pragnie\u0144, wspomnie\u0144, refleksji, jak pot\u0142uczone kolorowe szkie\u0142ka w kalejdoskopie uk\u0142adaj\u0105 si\u0119 w barwne, wype\u0142nione g\u0142\u0119bok\u0105 tre\u015bci\u0105, nasycone nastrojem obrazy:<\/p>\n<blockquote><p>(\u2026)<br \/>\ni przed o\u0142tarzem ukl\u0119kniemy<br \/>\ncichych nadziei jak w ko\u015bciele<br \/>\nby wieczorami<br \/>\n\u015bpiewa\u0107 Panu<br \/>\nhymn codzienno\u015bci<br \/>\nz uwielbieniem<\/p>\n<p><em>(O poranku)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Kim s\u0105 Faon i Nolis? Ju\u017c we wcze\u015bniejszym tomie O. Dymowskiego: <em>W poczekalni \u015bwiata<\/em> pojawia si\u0119 wiersz <em>Pro\u015bba do Nolis<\/em> , podpisany Theologos, w sierpniu 1997. Czy to tam \u201enarodzi\u0142a si\u0119\u201d Nolis? W ma\u0142ej wiosce greckiej o tak znacz\u0105cej nazwie? Utw\u00f3r jest pe\u0142en tajemniczo\u015bci i nastroju, przywo\u0142uje <em>nabrzmia\u0142e usta morza<\/em> i <em>krzyk rozdartego sumienia<\/em>.\u00a0 W wierszu <em>Nad Zatok\u0105 Neapolita\u0144sk\u0105<\/em> Nolis tak\u017ce towarzyszy morze i w\u0119dr\u00f3wka.<\/p>\n<p>Faon w legendzie greckiej to przewo\u017anik \u017cyj\u0105cy na Lesbos. By\u0142 stary i brzydki do momentu, kiedy przewi\u00f3z\u0142 bez op\u0142aty Afrodyt\u0119, kt\u00f3ra przybra\u0142a posta\u0107 staruszki. Bogini\u00a0 z wdzi\u0119czno\u015bci obdarowa\u0142a Faona odm\u0142adzaj\u0105cym balsamem. Z powodu nieodwzajemnionej mi\u0142o\u015bci do Faona, Safona skoczy\u0142a ze ska\u0142y do morza. Nie znalaz\u0142am w mitologii Nolis, ale\u00a0 w terminologii morskiej \u201enolis\u201d to fracht, czyli op\u0142ata za przew\u00f3z. Czy to przypadek?<\/p>\n<p>Mo\u017cna spekulowa\u0107 doszukuj\u0105c si\u0119 ukrytych znacze\u0144, jednak mityczny przewo\u017anik Faon i op\u0142ata za przew\u00f3z \u2013 nolis, jest koncepcj\u0105 poci\u0105gaj\u0105c\u0105 i nie pozbawion\u0105 logiki. Pojawiaj\u0105 si\u0119 w wierszach w otoczeniu s\u0142\u00f3w zwi\u0105zanych z morzem, w\u0119dr\u00f3wk\u0105. Cz\u0119sto \u2013 a mo\u017ce zawsze &#8211; p\u0142acimy za swoje s\u0142abo\u015bci, pragnienia, przyja\u017anie, nawet za mi\u0142o\u015b\u0107.<\/p>\n<p>Faon i Nolis, jako postacie alegoryczne, symbolizuj\u0105 cz\u0142owieka w jego ziemskim wymiarze, w \u017cyciowej w\u0119dr\u00f3wce. Faon \u2013 m.in.: pragnienia, s\u0142abo\u015bci, ale i m\u0105dro\u015b\u0107; rozterki i zmagania duchowe, rozczarowanie i b\u00f3l, ale tak\u017ce pojednanie z losem, z dokonanym wyborem \u2013 symbolizuje m\u0119sk\u0105 stron\u0119 natury cz\u0142owieka; Nolis \u2013 mi\u0142o\u015b\u0107 ludzk\u0105, przyja\u017a\u0144, tajemnic\u0119, jak\u0105 jest drugi cz\u0142owiek, nadziej\u0119, ponadczasowe pi\u0119kno, potrzeb\u0119 ciep\u0142a i obecno\u015bci drugiego cz\u0142owieka \u2013 symbolizuje cechy \u017ce\u0144skie. Obie postacie dope\u0142niaj\u0105 si\u0119 wzajemnie.<\/p>\n<p>Wiersze, w kt\u00f3rych pojawia si\u0119 romantyczny w\u0105tek z wplecion\u0105 tajemnicz\u0105 Nolis zabarwione s\u0105 delikatn\u0105 nutk\u0105 erotyzmu, nastrojowe i tajemnicze w klimacie (wspomniany ju\u017c <em>Nad Zatok\u0105 Neapolita\u0144sk\u0105<\/em> lub <em>Sen)<\/em>. Jest w tomie tak\u017ce wiele obrazk\u00f3w z podr\u00f3\u017cy do pi\u0119knych miejsc (m.in. <em>Wiecz\u00f3r w<\/em> Pompejach).<\/p>\n<p>Co wywo\u0142uje w cz\u0142owieku potrzeb\u0119 w\u0119drowania? Nienasycenie, ciekawo\u015b\u0107, niepok\u00f3j? Ch\u0119\u0107 poszukiwania czego\u015b innego, misja? W wierszach O. Eligiusza czytelne jest d\u0105\u017cenie do Absolutu. Podr\u00f3\u017c duchowa wymaga porzucenia dotychczasowych zaj\u0119\u0107, zmiany my\u015blenia, a cz\u0119sto tak\u017ce postrzegania rzeczywisto\u015bci. Opowie\u015b\u0107 o tu\u0142aczce, b\u0142\u0105dzeniu, w\u0119dr\u00f3wce to sta\u0142a, nieodzowna cz\u0119\u015b\u0107 \u017cycia, nie zwi\u0105zana tylko z celem, poszerza \u015bwiadomo\u015b\u0107, ukazuje ludzkie wn\u0119trze, a tak\u017ce powo\u0142anie \u2013 np. wiersz <em>Jonasz<\/em>.<\/p>\n<p>W\u0119dr\u00f3wka to tak\u017ce pielgrzymka, wysi\u0142ek fizyczny, kszta\u0142tuje siln\u0105 wol\u0119, otwiera umys\u0142 na wiele interpretacji, poznanie w\u0142asnego ja, inne spojrzenie na \u015bwiat. Nie jest wcale \u0142atwo pokonywa\u0107 przeszkody, przekracza\u0107 progi, oswaja\u0107 cierpienie:<\/p>\n<blockquote><p>cho\u0107 raz w \u017cyciu poczu\u0107<br \/>\n\u017ce jest si\u0119 kochanym<\/p>\n<p>i niech nie zabraknie<br \/>\nokruch\u00f3w dobroci<br \/>\nco spadaj\u0105 z op\u0142atka<br \/>\nz gor\u0105cym \u017cyczeniem<br \/>\n(\u2026)<\/p>\n<p><em>(Wigilijna modlitwa bezdomnego)\u00a0<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Eligiusz Dymowski opisuje swoj\u0105 w\u0119dr\u00f3wk\u0119 kryszta\u0142owo przejrzystym j\u0119zykiem, w kt\u00f3rym d\u017awi\u0119czy melodia i b\u0142yszcz\u0105 rymy, pe\u0142ne elegancji a s\u0142owa maj\u0105 lekko\u015b\u0107 motyli. Pochyla si\u0119 nad losem ludzkim (<em>Niespokojni szcz\u0119\u015bciem, Wygna\u0144cy z Raju, Taka smutna piosenka<\/em>), wspomina bliskich i przyjaci\u00f3\u0142, kt\u00f3rzy odeszli (<em>Wspomnienie \u00a0 matki, Jeszcze jedno wspomnienie, Zaduszki, Nekrologi nadziei<\/em>). D\u017awiga sw\u00f3j baga\u017c do\u015bwiadcze\u0144 i nape\u0142nia go.<\/p>\n<p>Ale w\u0119dr\u00f3wka jest cz\u0119sto mozo\u0142em, przekraczaniem barier i prog\u00f3w, rozdzieraj\u0105c\u0105 samotno\u015bci\u0105, pokonywaniem l\u0119ku i wielu przeszk\u00f3d. Czasami trzeba st\u0105pa\u0107 po ostrych kamieniach, aby doj\u015b\u0107 do prawdy. Chocia\u017c podejmujemy w\u0119dr\u00f3wk\u0119 \u015bwiadomie, miewamy chwile zw\u0105tpienia, brakuje nam si\u0142. A wi\u0119c <em>W\u0119dr\u00f3wki z Nolis<\/em> to tak\u017ce w\u0119dr\u00f3wki bez ca\u0142kowitej akceptacji. Pokora nie polega na tym, \u017ce poddajemy si\u0119 czyjej\u015b woli, idei, wyborom ch\u0119tnie i z przyjemno\u015bci\u0105. Pokorze, je\u015bli jest szczera, najcz\u0119\u015bciej towarzyszy walka wewn\u0119trzna i pokonywanie siebie samego.<\/p>\n<p>Ka\u017cdy z nas ma swoj\u0105 drog\u0119, kt\u00f3r\u0105 powinno by\u0107 odnalezienie sensu \u017cycia. W\u0119drowanie to tak\u017ce zaspokajanie potrzeb: mi\u0142o\u015bci, przyja\u017ani, wype\u0142nianie brak\u00f3w charakteru i osobowo\u015bci. To podr\u00f3\u017c do \u017ar\u00f3d\u0142a wiedzy, do\u015bwiadcze\u0144 estetycznych i intelektualnych \u2013 one w\u0142a\u015bnie zmieniaj\u0105 w\u0119drowca, sprawiaj\u0105, \u017ce jego baga\u017c nape\u0142nia si\u0119 pi\u0119knem, dobrymi s\u0142owami, wzruszeniem, ufno\u015bci\u0105:<\/p>\n<blockquote><p>Ju\u017c pora Panie<br \/>\nzaprz\u0119ga\u0107 konie<br \/>\nna Mleczn\u0105 wyruszy\u0107 Drog\u0119<\/p>\n<p>dzie\u0144 si\u0119 uszczupli\u0142<br \/>\nna niepogod\u0119<br \/>\nuczu\u0107<br \/>\ni<br \/>\nwspomnie\u0144<\/p>\n<p>(<em>Do\u015bwiadczenie podr\u00f3\u017cy albo modlitwa je\u017ad\u017aca)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>Cz\u0142owiek poszukuj\u0105cy i \u015bwiadomy siebie wie, \u017ce walka z samotno\u015bci\u0105 nie ma sensu, ale wie tak\u017ce, ze jest tylko cz\u0142owiekiem, wi\u0119c ma prawo do odczuwania smutku i samotno\u015bci \u2013 odczytujemy to w wierszach: <em>Nefretete, W Berlinie, Samotno\u015b\u0107 klowna, czyli po\u017cegnanie Nolis<\/em>. \u00a0 Ju\u017c wie, jak sk\u0105pe, ciasne i bezbarwne s\u0105 s\u0142owa w obliczu Boskiej Pot\u0119gi, rozumie, jak wa\u017cne jest milczenie:<\/p>\n<blockquote><p>A je\u015bli nam zabraknie si\u0142 na po\u017cegnanie<br \/>\nz wiatrem odejd\u017amy<br \/>\nniech nastanie cisza<\/p>\n<p>to co najpi\u0119kniejsze rodzi si\u0119 w milczeniu<\/p>\n<p>w ogrodach nasze kwiaty b\u0119d\u0105 si\u0119 ko\u0142ysa\u0107<br \/>\nksi\u0119\u017cyc \u0142zy w kielichy zbierze<br \/>\nzwiewne p\u0142atki \u017cycia<\/p>\n<p><em>(xxx w. bez tytu\u0142u)<\/em><\/p><\/blockquote>\n<p>W\u0119dr\u00f3wka jest symbolem \u017cycia, ale tak\u017ce \u015bmierci. Dlatego ostatni jest wiersz, po\u015bwi\u0119cony pami\u0119ci ks. Jana Twardowskiego, <em>Kiedy umiera poeta<\/em>.<\/p>\n<p>S\u0105 w tym zbiorze pi\u0119kne, g\u0142\u0119bokie modlitwy oraz wiersze, kt\u00f3re nazwa\u0142abym adoracjami: <em>Madonna dell\u2019Arco, Blask mi\u0142osierdzia, Pojednanie, Hostia, Zapiski o wschodzie s\u0142o\u0144ca, Wielka Sobota, Jeszcze jeden zmierzch, Na zamku w D\u0119bnie, O poranku, Sumienie o\u017cy\u0142o<\/em> \u2013 to prawdziwe per\u0142y liryczne. Poeta doskonale panuje nad j\u0119zykiem. Sumienno\u015b\u0107 i powa\u017cne traktowanie s\u0142owa, \u015bwiadczy o szacunku dla czytelnika. Mi\u0119dzy wersami lekko pobrzmiewa nuta u\u015bmiechni\u0119tej melancholii. Nie wywo\u0142uje to jednak wra\u017cenia smutku, raczej lekki powiew ciep\u0142ej, rozumiej\u0105cej t\u0119sknoty.<\/p>\n<p>Czy bycie kap\u0142anem i poet\u0105 jest rozdzielane przez O. Eligiusza Dymowskiego? Czy czytelnik tak to odczuwa? W kilku wierszach jest motyw rozdartej duszy (sumienia).<\/p>\n<p>Po lekturze wierszy, dualizm O. Eligiusza, poety i duchownego, postrzegam przestrzennie. W przestrzeni poziomej, fizycznej, dotycz\u0105cej codzienno\u015bci i zwi\u0105zanych z ni\u0105 spraw najprostszych poeta jawi si\u0119 nam, jako cz\u0142owiek zwyczajny, ale \u015bwiadomy, m\u0105dry i do\u015bwiadczaj\u0105cy, w\u0119druj\u0105cy z pokor\u0105. W przestrzeni wertykalnej \u2013 nasycony r\u00f3\u017cnymi tre\u015bciami duchowymi, przebywa w sferze sakralnej, kt\u00f3ra wiedzie do rzeczywisto\u015bci boskiej. Te dwie drogi, dwie przestrzenie przecinaj\u0105 si\u0119 w po\u0142owie, tworz\u0105c krzy\u017c, kt\u00f3ry ma wymow\u0119 symboliczn\u0105. Jest jednocze\u015bnie krzy\u017cem codzienno\u015bci cz\u0142owieka, poety, duchownego.\u00a0 W miejscu przeci\u0119cia si\u0119 dr\u00f3g jest strefa aksjologiczna &#8211; sta\u0142ej hierarchii warto\u015bci oraz stopni poznania. To tak\u017ce \u2013 wspomniana na pocz\u0105tku &#8211;\u00a0 poetycka przestrze\u0144 O. Eligiusza Dymowskiego otwarta ku Niebu.<\/p>\n<p>Wi\u0119kszo\u015b\u0107 wierszy w tomie <em>W\u0119dr\u00f3wki z Nolis<\/em> to po\u0142\u0105czenie delikatno\u015bci uczu\u0107 z m\u0105dro\u015bci\u0105; prostoty z precyzj\u0105 w operowaniu metafor\u0105 i nastrojem. Te w\u0142a\u015bnie po\u0142\u0105czenia sprawiaj\u0105, \u017ce mo\u017cemy z ca\u0142\u0105 odpowiedzialno\u015bci\u0105 nazwa\u0107 go pe\u0142nym, artystycznie doskona\u0142ym dzie\u0142em literackim.<\/p>\n<p>Zach\u0119caj\u0105c do duchowej w\u0119dr\u00f3wki \u015bladami Nolis, \u017cycz\u0119 Ojcu E. Dymowskiemu \u00a0poecie &#8211; wielu rozterek duchowych i niepokoj\u00f3w; duchownemu &#8211; wewn\u0119trznej ciszy;\u00a0 cz\u0142owiekowi \u00a0&#8211; zwyczajnego szcz\u0119\u015bcia. A sobie \u2013 jako czytelniczce \u2013 nast\u0119pnego zbioru Jego wierszy.<\/p>\n<h4 style=\"text-align: right;\">Urszula Gierszon<\/h4>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zapiski po lekturze wierszy Eligiusza Dymowskiego &#8211; Urszula Gierszon<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":374,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/403"}],"collection":[{"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=403"}],"version-history":[{"count":6,"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/403\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":463,"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/403\/revisions\/463"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/374"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/e-bialek.pl\/dymowski\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=403"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}